Winne Wtorki: bielą z Węgier żegnam lato

Winne Wtorki

Jesień kojarzy mi się z Tokajem. Nie mam pojęcia dlaczego i domyślam się, że nie ma w tym ani trochę logiki. Moja stopa jeszcze nie stanęła w tym winiarskim regionie położonym na północy Węgier, którego sława dotarła już chyba do wszystkich zakątków na ziemi. Może we wrześniu moje myśli kierują się ku Aszú, furmintom i najróżniejszym puttonom, bo ukochane Włochy nie mają do zaoferowania zbyt dużo na tę porę roku? Przecież jest jeszcze zbyt wcześnie i zbyt ciepło na rozgrzane słońcem sangiovese z Toskanii lub wina z południa Półwyspu Apenińskiego! Chociaż, patrząc na zagadnienie z innej strony, właśnie teraz powinienem sięgać po nic innego, jak czerwienie z Piemontu w akompaniamencie najszlachetniejszych grzybów świata, trufli…

Tegoroczny wrzesień dostarcza nam wielu okazji ku żegnaniu się z latem dzięki słonecznym i nadzwyczaj ciepłym dniom. Ile to już białych lub różowych, koniecznie dobrze schłodzonych, win otworzyłem, aby uroczyście podać sobie rękę na do widzenia z najcieplejszą porą roku. I ile to już razy musiałem sięgnąć po kolejną lekką biel, bowiem jesień zaskoczyła mnie następnym przyjemnym popołudniem. Okazją ku jeszcze jednemu pożegnaniu (szczerze przyznam, że mam nadzieję iż nie ostatniemu) jest dzisiejsza edycja Winnych Wtorków. Rober, autor bloga Winiacz, zaproponował, abyśmy sięgnęli po białe wina z Węgier. Ok, nie do końca z kraju Orbána, a dokładniej wyprodukowane ze szczepów węgierskich, co mimo wszystko w dużej mierze się pokrywa.

IMG_9195.JPG

Pora roku wydaje się być w sam raz, moje skojarzenia (chociaż jak już zaznaczyłem niekoniecznie oparte na logice) również. A i w piwniczce od kilku miesięcy leży butelka wręcz idealnie pasująca do dzisiejszego tematu – Tokaji Dry 2015 Dereszla Pincészet. Długi romans sieci dyskontów Lidl z tym szanowanym i znanym producentem z Tokaju był już na ustach chyba wszystkich blogerów i dziennikarzy winiarskich w Polsce i nie tylko. Do niemieckiej sieci handlowej trafiło już wiele win sygnowanych nazwą Dereszla (warto nadmienić chociażby Aszú 2009, furminta w kilku odsłonach czy słodkiego Szamorodni z 2013). Nie żebym o tym nie wiedział, nie śledził tego mezaliansu. Po prostu nie sprawiał on, że moje serce biło szybciej. Z tego też powodu nigdy wcześniej nie pochylałem się nad Dereszlą z Lidla z nie wiadomo jaką nabożnością (chociaż furminty z dwóch roczników w moim kieliszku wylądowały i nie kryję, że wiązało się to z niemałą przyjemnością).

Dziś otworzyłem wspomniany kupaż, który wytrawny jest chyba tylko z nazwy, bo zarówno w nosie jak i w ustach czuć sporą dawkę cukru resztkowego. Producent na swojej nieco rachitycznej i archaicznej stronie internetowej nie podaje z czego powstał rocznik 2015 (na 2010 złożyły się furmint, muscat oraz hárslevelű). Wino ma delikatnie słomkową barwę. W bukiecie dominują dojrzałe jabłka (może to właśnie jeden z tych elementów, które sprawiają, że jesień kojarzy mi się z Tokajem?) i brzoskwinie, a w tle pojawia się nieco miodu lipowego. W ustach zdecydowanie wyczuwalny cukier resztkowy, całość miękka, oleista, z jedynie zaznaczoną na finiszu bardzo delikatną kwasowością. Na pewno nie ma tu tyle owocu, co w zapachu, jest za to odrobina mineralności. To wino wydaje się idealnym kompanem do kremowych sosów grzybowych (na przykład na bazie mascarpone), choć muszę przyznać, że o niebo lepiej dopełniłoby smaku sosu kurkowego, aniżeli tego, do którego piłem je ja (to znaczy sosu z czarnych łebków i prawdziwków). Zaskakująco pijalne i wciąż całkiem aromatyczne również drugiego dnia, zwłaszcza w kontekście ceny. Taką butelką z latem mógłbym pożegnać się jeszcze raz lub dwa tej jesieni…

 

Nazwa: Tokaji Dry 2015

Producent: Dereszla Pincészet

Miejsce zakupu: Lidl

Cena: 19,99zł

Rodzaj wina: białe, wytrawne

Ocena: 4

 

Pozostali wtorkowicze napisali:

Nasz Świat Win i Fekete Juhfark 2011

Enowersytet i Csite Toplec Furmint 2013

Winiacz i jego Tokajska podróż

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Winne Wtorki: bielą z Węgier żegnam lato

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s