Winne Wtorki: Wino dla zakochanych

Winne Wtorki, wino

Wino dla zakochanych. Temat równie szeroki, jak na przykład przepisy dla singli. Bez chwili wahania przyznaję, że jakiekolwiek próby ferowania wyroków i decydowania, która butelka jest dla zakochanych odpowiednia, a która może nieco mniej, powinny spełznąć na niczym, a cezar chcący tego dokonać winien być poddany ostracyzmowi. Mimo wszystko taką próbę podejmuję. Po pierwsze dlatego, że to już jutro obchodzimy święto (skądinąd nielubiane przeze mnie, ale to temat na inną dyskusje; z góry zaznaczam, że nie wiąże się to z byciem singlem, bo do takich szczęśliwie nie należę) tych, którzy miłość życia znaleźli. Drugim powodem, dla którego zabieram dziś głos jest fakt, że to pierwsza edycja Winnych Wtorków w nowej formie. W celu podniesienia frekwencji i jakości naszych wpisów zdecydowaliśmy wraz z blogerską bracią o zmniejszeniu liczby „wtorków”, w które pijemy wina na zadany temat do zaledwie ośmiu w całym 2018 roku. Czy ma to sens i przyniesie oczekiwane efekty przekonamy się najpewniej dopiero za kilka miesięcy, tymczasem wróćmy do nieco mniej przyziemnych zagadnień…

Jak się rzekło, szukamy dziś wina dla zakochanych. Ustalmy zatem kimże oni są. Pani, pan, ja, ty, my, wy, oni.. W sumie do wspomnianej kategorii zalicza się tak liczna i różnorodna  grupa konsumentów, że równie dobrze moglibyśmy dziś próbować poszukać butelki dla kogokolwiek. Skoro jednak jutro Walentynki, ustalmy, że wybieramy się do sklepu po wino nie dla zakochanych, a właśnie na ten specjalny dzień. Z pewnością wszelkie skojarzenia kulinarne z afrodyzjakami i daniami na nich opartymi są tu w pełni uprawnione. Szampan i truskawki? Choć jest to już wydatek niemały, w taki dzień jak jutro można się szarpnąć. Mamy szampana, co z truskawkami? Mrożone? Wolne żarty. Zostawmy zatem tę opcję dla osób, które mogą sobie pozwolić na jednodniowy wypad do kraju, w którym te owoce (świeże) są aktualnie dostępne (pomijam już, że koszty rosną w takim przypadku do poziomu, gdzie cena szampana jest tylko drobnym wydatkiem).

Czekolada, a skoro czekolada to może primitivo lub Porto? Z pozoru ta propozycja wydaje się być strzałem w dziesiątkę. Zwłaszcza jeśli pomyślimy o kobietach. Walentynki to jednak dzień zakochanych, należałoby zatem pamiętać w równej mierze o mężczyznach, a tu już mam nieco wątpliwości, czy dżemowate primitivo z czekoladą to najlepszy pomysł. Z porto już lepiej, zwłaszcza że wydaje się jakby zima dopiero nadeszła. Rozgrzewające wino wzmacniane powinno pomóc podnieść temperaturę w…  kuchni. I tu pozostańmy.

Kto miałby jednak ochotę na coś innego i należyte wieczorne (bo kto przecież znajdzie czas w ciągu dnia na słodycze, Porto i chwilę zapomnienia z ukochaną osobą) ukoronowanie dnia świętego Walentego, mógłby sięgnąć po lekką czerwień. Taka opcja, z mojego punktu widzenia, wydaje się być o niebo lepsza od oklepanego rosé na 14 lutego. Różowy kolor może już na wstępie (niesłusznie!) odstraszyć męską część i sprawić, że wino będzie dlań jedynie punktem programu, który należy odhaczyć. Z kolei lekka czerwień, bez nadmiaru tanin i z kwasowością na znośnym poziomie, nie wykrzywi pokrytych szminką kobiecych ust w niezbyt estetycznym grymasie… No i koniec końców, wracając do moich wcześniejszych rozważań, lekka czerwień może okazać się strzałem w dziesiątkę jeśli chodzi o parowanie z prostymi przystawkami w postaci finger foodu, a ten (chyba nie muszę tego specjalnie podkreślać) w taki dzień jak Walentynki może okazać się bardzo dobrym wyborem… Tu się zatrzymuję w moich rozważaniach i przechodzę do sedna, otwórzmy Bell’assai od Donnafugata!

Jeszcze zanim zajrzę do wnętrza butelki, musicie przyznać, że zarówno etykieta, jak i nazwa (bell’assai po sycylijsku znaczy ni mniej ni więcej jak niezwykle piękna) bez wątpienia idealnie wpasowują się w tematykę święta zakochanych. Pod romantyczną nazwą Bell’assai kryje się nowość w portfolio producenta. Jest to 100% Frappato z 2016 roku. Sycylijskie słońce dało wino bardzo soczyste i świeże, ale lekkie zarazem. Bukiet oparty na dojrzałych malinach, poziomkach i truskawkach (co raczej nie kojarzy nam się z gorącym obrazem wyspy). Zdecydowanie przyjemniejsze, jeśli serwowane w nieco niższej niż zalecana temperaturze, 12˚C powinno być w sam raz. Po ogrzaniu całość wydaje się nieco zwiędnięta, przejrzała. W ustach delikatne, jest sporo owocu, ale całość dość krótka i urywa się nieco przedwcześnie (oby takiego finału nie miał nikt jutrzejszego wieczora…). Mimo to wino pije się niezwykle łatwo i dostarcza mnóstwo przyjemności. Proste przekąski (a nie mówiłem!), dania na bazie ryb, owoce w pomidorowych sosach, czy drób przyrządzony bez rozmachu powinny być idealnym kompanem dla tej piękności. Gdyby nie cena, rzekłbym że jest to idealne (bezpretensjonalne) wino codzienne. Świetnie powinno się sprawdzić zarówno jutro jak i w każdy cieplejszy dzień w roku jako konkurent orzeźwiających bieli.

A teraz wróćmy do początku. Czy znaleźliśmy wino dla zakochanych? Dla niektórych pewnie tak, ale daleki byłbym od stwierdzenia, że udało nam się dokonać niemożliwego. Ja tego wina jutro nie otworzę, wszak moją butelkę już opróżniłem na potrzeby dzisiejszego artykułu. Wam ją polecam, choć z dostępnością w Polsce na razie jest trudno (może uda się zdobyć na Walentynki za rok!). Kończę i poddaję się ostracyzmowi, chociaż za cezara w żadnym wypadku się nie uważam.

 

Nazwa: Bell’assai

Producent: Donnafugata

Miejsce zakupu: wino otrzymałem od producenta

Cena: 13eur we Włoszech, niedostępne w Polsce

Rodzaj wina: czerwone, wytrawne

Ocena: 4

 

Sprawdź co napisali pozostali blogerzy:

Winiacz

Blurppp

Winne Okolice

Wine Trip Into Your Soul

Nasz Świat Win

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Winne Wtorki: Wino dla zakochanych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s