Węgrzyny z oferty Lidla

Vino al volo, wino

Polak, Węgier, dwa bratanki. Przypominają o tym nader często aktualni rządzący obu tych mocarstw. To nie będzie jednak tekst o zażyłości i braterskiej miłości pomiędzy naszymi narodami. To będzie tekst o kilku przyjemnych węgrzynach, które z powodzeniem mogą pod polskie strzechy zawitać.

Po tym nieco sarkastycznym wstępie możecie poczuć się zawiedzeni, ale skoro już mam odrobinę Waszej uwagi, przejdę do meritum sprawy. Wina węgierskie w Polsce były znane i lubiane od dawien dawna. Czy podobne uwielbienie do win naszych na ziemiach madziarskim kiedykolwiek istniało? Śmiem wątpić, ale ręki sobie uciąć nie dam. Wszak skala nie ta i choć historycznie na ziemiach piastowych winorośl uprawiano (podobno niektóre flaszki nawet na papieski stół trafiały), to jednak potentatem na skalę europejską czy światową nigdy nie byliśmy.

O madziarskich trunkach na polskich stołach wiadomo natomiast znacznie więcej, a liczne źródła pisane potwierdzają umiłowanie doń naszych przodków. Po latach sowieckiej bylejakości dziś na rodzimym rynku znów znajdujemy znacznie więcej niż świetnej jakości słodkiej tokaje.

W tym momencie na scenę wchodzi Niemiec. A właściwie niemiecki gracz rynkowy, który ma prawo od kilku lat mile się kojarzyć pasjonatom wina. Tak, większość z Was pewnie już się domyśliła, że mowa o Lidlu i tym, co w jego ofercie można wyszperać. Choć ostatnio wieje nudą i marazmem z marketowych półek, około dwóch, może trzech tygodni temu dostrzegłem tam ciekawą, nieco krzykliwą etykietę Bolyki. Traf chciał, że otrzymałem akurat niezły kupon zniżkowy do Winnicy Lidla, a więc do wspomnianego przedstawiciela Węgier dorzuciłem flaszkę od Carpinusa oraz Gāla Tibora

Egri Csillag “Titi” 2018 (Gál Tibor) ma bardzo jasną, delikatnie słomkową barwę. W nosie kwiat akacji, trochę bzu. Może w tle biała porzeczka, a całość muśnięta migdałami i cytrusami (limonka, grejpfrut).  Usta średnio ciężkie, oparte na nutach białych owoców oraz melona. Delikatna owocowa kwasowość jest wyczuwalna, ale utrzymana raczej na niskim poziomie. Gorzkawe, grejpfrutowe wykończenie. Wino gastronomiczne i po prostu porządne. Uszczypliwi powiedzą, że techniczne, ale w tej cenie (regularna 34,99zł, w promocji kupiłem za 21,45zł) nie można być zachłannym. Polecam, dobre z plusem.

Crisp Tokaji Furmint 2018 (Carpinus) barwa i tu jasna, lekko złotawa, opalizująca. Wbrew krzykliwej i świeżo kojarzącej się nazwie, w nosie ususzone lub zwiędnięte kwiaty. Nieco krzemowo-siarkowego tła, ale bynajmniej nienależącego do tych pożądanych. Z czasem trochę się oczyszcza i odświeża, niesmak jednak pozostaje… W ustach szczypta cukru resztkowego i minimalny niedosyt jeśli chodzi o kwasowość. Dojrzały biały owoc podbity miodem. I tu nazwa wydaje się być chyba z przypadku, bo koło rześkości to wino nie leżało. Całość prosta, bez polotu. Od biedy da się wypić, ale po co? Po co też wydawać na nie 34,99zł w regularnej cenie? Za 21,45zł aż tak bardzo nie cierpiałem.

Indián Nyár 2017 Bolyki to jedyny przedstawiciel capnięty z półki, a nie strony internetowej. W cenie 24,99zł oferuje całkiem dużo. Dużo czerwonych owoców i nut leśnego poszycia. Dużo też ziołowo-pestkowych tonów. Ale za to na podniebieniu już nie dużo, a mało… struktury. Wino raczej lekkie, rześkie, ze sporą dawką soczystości i kwasowości. Przyjemne i podobnie, jak w przypadku Tibora, w tej cenie nie powinno się żądać więcej. Warte każdej złotówki, zwłaszcza jeśli serwujecie pizzę z pikantną spianatą lub burgera wołowego. Polecam, dobre z plusem.

Na wschodzie bez zmian. Po takich flaszkach (może poza jedną z nich) polsko-węgierska przyjaźń powinna zostać niezachwiana. I co z tego, że nie mówimy o butelkach, które ozdobią królewski lub co najmniej szlachecki stół? Dziś, w czasach demokracji, każdy powinien do dobrego węgrzyna w rozsądnej cenie mieć dostęp, ot co!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s