Risotto ai funghi

Sobota. Godzina 5:30. Dźwięk budzika wyrywa mnie ze snu. Ten sam, który sprawia, że każdy poranek w ciągu tygodnia jest małą walką dobra ze złem. A mimo to wstaję bez żadnego zająknięcia o tak wczesnej porze (w sumie dla niektórych to jeszcze noc), ciepło się ubieram, chwytam wiklinowy koszyk i mały kozik do rąk. Niespełna godzina drogi, na dworze robi się już szarawo i nawet w lesie widoczność jest w porządku.

Miękki mech pokryty zimną rosą, świeże powietrze, cisza przerywana jedynie szumem wiatru w konarach drzew. Po dwóch i pół godziny wychodzę z lasu przemoczony i zmarznięty, ale z kilkoma kilogramami dorodnych grzybów w koszyku. To właśnie idealne grzybobranie. Ten jesienny czas w moim domu naznaczony jest zapachem suszonych grzybów, zalewy octowej oraz obiadami na bazie podgrzybków, prawdziwków i innych szlachetnych darów lasu. Drodzy Czytelnicy, szybki i bardzo sezonowy przepis na risotto ai funghi lada chwila stanie przed Wami otworem.

 

Składniki dla 4 osób:

  • 300g świeżych grzybów
  • 100g grzybów suszonych
  • 200g ryżu arborio lub carnaroli
  • 1 średnia cebula
  • 50g masła
  • kilka łyżek oliwy extra vergine
  • 100-150g sera Grana Padano
  • 1l bulionu warzywnego
  • świeżo mielony pieprz

IMG_9185

Małe grzyby przeznaczam zawsze na zaprawienie w zalewie octowej z cebulką. Największe kroję w mniejsze paski i suszę, średnie zaś najlepiej nadają się do… sosów i jajecznicy. Grzyby należy oczyścić nożykiem i mokrą ściereczką, a następnie szybko wypłukać w zimnej wodzie. Kolejno musimy je pokroić na niewielkie kawałki (nieregularności niczemu nie przeszkodzą). Następnym etapem jest odgotowanie ich przez kwadrans do dwudziestu minut.

Po tym czasie odcedzamy je i przekładamy na przykład na durszlak, aby ostygły. Zimne i sparzone grzyby dzielę na porcje obiadowe i mrożę. Zawsze jednak część odkładam na typowo jesienne risotto ai funghi, które aż prosi się o przygotowanie zaraz po grzybobraniu.

Na patelni rozpuszczamy masło z dodatkiem oliwy extra vergine. Cebulę i czosnek drobno siekamy i podsmażamy przez kilka chwil. W międzyczasie suszone grzyby zalewamy niewielką ilością wrzątku. Na patelnię dodajemy namoczone grzyby, które uprzednio odciskamy. Wody jednak się nie pozbywamy, użyjemy je w późniejszej fazie przygotowania dania.

Całość przekładamy do większego garnka i wsypujemy ryż, który obsmażamy przez kilka minut, aby ziarenka stały się szkliste i przeźroczyste. Dodajemy wodę, która została nam po namoczeniu suszonych grzybów, gdy ryż ją wchłonie, postępujemy jak w przypadku każdego innego risotto, to znaczy podlewamy całość bulionem warzywnym nieustannie mieszając.

Gdy ziarna są już miękkie z zewnątrz i wciąż nieco twardawe w środku, garnek zdejmujemy ze źródła ciepła. Dodajemy starty ser Grana Padano (Parmezan w tym wypadku może okazać się zbyt intensywny) oraz posiekaną natkę pietruszki i świeżo mielony pieprz. Mieszamy risotto dokładnie i na sam koniec doprawiamy kilkoma kawałkami masła, które nada mu kremowej konsystencji. Serwujemy natychmiast (po grzybobraniu)!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s